Jesienne dekoracje i ozdoby halloween z tkanin - jak zrobić samodzielnie?

Jesienne dekoracje i ozdoby na Halloween z tkanin: jak udekorować dom tekstyliami DIY

Strona główna » Święta i okazje » Jesienne dekoracje i ozdoby na Halloween z tkanin: jak udekorować dom tekstyliami DIY

Jesienne dekoracje kupione w markecie mają jedną wspólną cechę: po sezonie lądują w pudle, a po dwóch sezonach w koszu, bo plastikowa dynia się rysuje, a papierowa girlanda faluje od wilgoci. Dekoracje uszyte z tkaniny działają odwrotnie, bo z każdym rokiem wyglądają lepiej, dają się wyprać i zajmują w pudle tyle miejsca, ile im pozwolisz, kiedy je złożysz.

Do tego jesień i Halloween to jeden ciąg dekoracyjny trwający od połowy września do początku listopada, więc opłaca się przygotować zestaw, który obsłuży oba te momenty bez wymiany całej aranżacji. W tym poradniku pokazujemy konkretne projekty do uszycia, z wymiarami i zużyciem materiału, oraz podpowiadamy, która tkanina do czego się nadaje. Znajdziesz tu zarówno rzeczy na pół godziny przy maszynie, jak i większe projekty na spokojne popołudnie.

Dlaczego tekstylne dekoracje jesienne wygrywają z gotowcami ze sklepu

Pierwszy argument jest najbardziej przyziemny i dotyczy pieniędzy, bo z jednego metra tkaniny dekoracyjnej uszyjesz komplet trzech dyń i dwie poszewki, a gotowa dynia z filcu w sklepie z dekoracjami kosztuje tyle, co ćwierć metra dobrego weluru. Drugi argument to trwałość, ponieważ szew wytrzymuje kilkanaście sezonów, a klej na gotowych ozdobach puszcza zwykle po drugim rozpakowaniu pudła.

Trzeci argument bywa najważniejszy w domach z dziećmi i zwierzętami, bo miękka dynia z pluszu nie stłucze się przy strąceniu ze stołu i nie ma ostrych krawędzi. Czwarty argument dotyczy spójności wnętrza, bo sama dobierasz kolory do tego, co już masz na kanapie, zamiast dopasowywać salon do przypadkowej palety producenta. Warto też pamiętać, że tekstylia dają się prać i odświeżać, więc dekoracja z zeszłego roku nie wraca na półkę z zapachem piwnicy.

Tkaniny otulające dźwięki w Twoim wnętrzu

Jest jeszcze aspekt, o którym rzadko się mówi, a który w praktyce decyduje o tym, czy dekoracja przetrwa sezon: tkanina tłumi dźwięk i ociepla odbiór wnętrza. Jesienią mieszkania stają się chłodniejsze wizualnie przez krótszy dzień i zimniejsze światło, a miękkie faktury odbierają to wrażenie natychmiast. Ten sam mechanizm opisywaliśmy przy wyborze tkanin jesiennych, które dodają przytulności, tyle że tam chodziło o duże powierzchnie, a tutaj o drobiazgi. Dekoracje szyte samodzielnie pozwalają dołożyć te faktury punktowo, bez wymiany zasłon i narzut. To sprawia, że efekt widać po jednym popołudniu pracy, a nie po całej metamorfozie salonu.

Jakie tkaniny na jesienne dekoracje i ozdoby na Halloween

Dobór materiału jest tu ważniejszy niż przy odzieży, bo dekoracja stoi nieruchomo i światło pokazuje każdy jej detal. Zasada jest prosta: im mniejszy element, tym grubszy i bardziej samonośny materiał, bo mała forma z cienkiej tkaniny po prostu się zapada. Do tego jesienna paleta lubi kontrast faktur, więc gładki welur obok szorstkiego lnu wygląda znacznie lepiej niż trzy gładkie tkaniny obok siebie. Poniżej opisujemy pięć grup materiałów, które sprawdzają się w tym sezonie najlepiej, wraz z uwagą, do jakiego projektu każdą z nich skierować. Jeśli dopiero zaczynasz i nie wiesz, czym różnią się poszczególne rodzaje, zajrzyj najpierw do naszego zestawienia rodzajów tkanin.

Filc, czyli bohater sezonu Halloween

Filc jest jedyną tkaniną w tym zestawieniu, która nie strzępi się na krawędzi, więc wycinasz kształt nożyczkami i element jest gotowy bez podwijania i obrębiania. To on decyduje o tym, że girlandę z liści albo zestaw nietoperzy zrobisz w godzinę, a nie w trzy. Grubość ma tu znaczenie praktyczne, bo filc o gramaturze około trzech milimetrów trzyma kształt na ścianie i nie zwija się w rulon przy podwieszeniu. Kolorystycznie sprawdza się cała jesienna gama, od musztardy i rudości po grafit i czerń na motywy halloweenowe. Więcej pomysłów na wykorzystanie tego materiału zebraliśmy we wpisie o tym, co można zrobić z filcu, a jego właściwości opisujemy w artykule czym jest filc. W sklepie znajdziesz filc tapicerski sprzedawany na metry.

Welur i plusz na miękkie dynie oraz poduszki

Welur to materiał, który w jesiennych dekoracjach robi największą różnicę wizualną, bo jego runo inaczej odbija światło z każdej strony i nadaje nawet prostej formie głębi. Dynia uszyta z rudego albo musztardowego weluru wygląda dwa razy drożej niż ta sama dynia z bawełny, mimo że wykrój jest identyczny. Plusz i minky sprawdzają się tam, gdzie dekoracja ma trafić w ręce dziecka, bo są miękkie i wybaczają nierówne szwy. Przy szyciu pamiętaj o kierunku włosa, bo dwa elementy przyszyte odwrotnie będą miały wyraźnie inny odcień w tym samym świetle. Szczegóły znajdziesz w naszych wpisach o welurze, tkaninach pluszowych i tkaninie minky.

Len i bawełna na rustykalny stół

Jeżeli zależy Ci na jesieni w wersji spokojnej, bez halloweenowego akcentu, len i gruba bawełna są najbezpieczniejszym wyborem na bieżnik, podkładki i serwetki. Ich matowa, lekko nieregularna struktura współgra z drewnem, ceramiką i suszkami, a przy tym znosi pranie w sześćdziesięciu stopniach, co przy stole ma realne znaczenie. Naturalne tkaniny mają też tę zaletę, że nie elektryzują się i nie przyciągają kurzu tak jak syntetyki. Warto wybierać wersje z domieszką, bo czysty len mocno się gniecie i po jednym obiedzie wygląda jak po całym tygodniu. Dobór materiału na blat opisaliśmy szerzej we wpisie o tym, jaka tkanina na obrus sprawdzi się najlepiej.

Sztuczne futro i bouclé na akcenty, które grzeją wzrok

Sztuczne futerko i bouclé to materiały, których w jesiennych dekoracjach używa się punktowo, bo w nadmiarze robią wrażenie ciężkie i przytłaczające. Jedna poduszka z bukli na kanapie i jedna futrzana dynia na komodzie wystarczą, żeby całe pomieszczenie odczytać jako przygotowane na chłody. Bouclé ma dodatkowo tę cechę, że jego pętelkowa struktura maskuje drobne nierówności szycia, więc wybacza początkującym. Przy futerku pilnuj, żeby ciąć je od spodu, samym czubkiem nożyczek przez podkład, bo cięcie na wylot skraca włos i zostawia widoczną linię. Właściwości bukli rozkładamy na czynniki pierwsze we wpisie o tkaninie bouclé, a w sklepie znajdziesz sztuczne futro i tkaninę Baloo.

Tkaniny zewnętrzne na dekoracje przed domem

Halloween w Polsce wypada w okresie deszczy i przymrozków, więc wszystko, co ma stanąć na tarasie, przy drzwiach albo w ogrodzie, musi być z materiału odpornego na wilgoć. Zwykła bawełna po jednej nocy nasiąka, ciemnieje i traci kształt, a po tygodniu potrafi zapleśnieć. Brezent i tkaniny powlekane znoszą deszcz, zachowują kolor i dają się wytrzeć wilgotną szmatką, więc nadają się na duże dynie stojące przy wejściu i na banery z motywem. Ich dodatkową zaletą jest sztywność, dzięki której duża forma stoi sama, bez dodatkowego stelaża. Po szczegóły odsyłamy do wpisu o tkaninie brezentowej, a materiał kupisz w kategorii tkanin zewnętrznych.

Jesienne dekoracje do domu, które uszyjesz krok po kroku

Zaczynamy od projektów neutralnych, czyli takich, które postawisz w połowie września i które spokojnie dotrwają do listopada, bo nie mają w sobie żadnego halloweenowego motywu. To ważna kolejność, bo dzięki niej budujesz bazę, a straszne akcenty dokładasz na dwa tygodnie i potem po prostu je zdejmujesz. Każdy z opisanych niżej projektów da się wykonać na zwykłej maszynie domowej, bez stopki specjalistycznej i bez overlocka. Podajemy wymiary i przybliżone zużycie materiału, żebyś mogła policzyć zakupy przed pierwszym cięciem. Jeżeli masz w domu resztki po innych projektach, sporo z tego zrobisz bez kupowania czegokolwiek, o czym piszemy we wpisie co można uszyć ze skrawków materiału.

Dynia z materiału, czyli podstawa jesiennej dekoracji

Tekstylna dynia to najbardziej rozpoznawalna jesienna dekoracja i jednocześnie jeden z najprostszych projektów, jakie można uszyć. Powstaje z prostokąta tkaniny zszytego w rękaw, ściągniętego z obu stron i przewiązanego nicią na segmenty, więc nie potrzebujesz żadnego wykroju. Zależność wymiarów jest prosta: prostokąt o boku dłuższym równym obwodowi przyszłej dyni i boku krótszym równym mniej więcej połowie tego obwodu daje ładne, przysadziste proporcje. Z pół metra tkaniny o szerokości stu czterdziestu centymetrów uszyjesz komplet trzech dyń w różnych rozmiarach, a to już wystarczy na kompozycję na komodzie albo parapecie.

Kolorowe dynie z tkaniny welurowej DIY
Kolorowe dynie z tkaniny welurowej DIY

Instrukcja wygląda następująco. Wytnij prostokąt czterdzieści pięć na dwadzieścia pięć centymetrów na dynię średniej wielkości, złóż go prawą stroną do środka wzdłuż dłuższego boku i zszyj, tworząc rękaw. Górną krawędź przeszyj ściegiem naprężającym i ściągnij mocno, zawiąż nić na kilka supłów, a następnie wywróć całość na prawą stronę. Wypełnij formę owatą tapicerską dość mocno, bo miękko wypchana dynia po tygodniu opada i traci kształt, po czym ściągnij drugą krawędź tak samo jak pierwszą. Na koniec przeciągnij mocną nicią przez środek dyni od dołu do góry i z powrotem, robiąc od czterech do sześciu takich przewiązań, które utworzą charakterystyczne segmenty. Ogonek zwiń z paska filcu albo skórki i przyszyj albo doklej na górze, maskując miejsce ściągnięcia.

Tekstylne dynie do salonu - idealne na jesień, ale nie tylko
Tekstylne dynie do salonu – idealne na jesień, ale nie tylko

Poduszki, które przestawiają salon na jesień w pięć minut

Wymiana poszewek to najszybszy sposób na zmianę klimatu w pokoju i jednocześnie projekt, który początkująca osoba wykona w kwadrans. Najprostsza wersja to poszewka hotelowa z zakładką, bez zamka i bez guzików, czyli jeden prostokąt tkaniny zszyty po dwóch bokach. Na poduszkę czterdzieści pięć na czterdzieści pięć centymetrów potrzebujesz prostokąta o wymiarach czterdzieści osiem na sto dziesięć centymetrów, licząc zapas na szwy i na zakładkę. Do jesiennej aranżacji dobierz dwie do trzech faktur i jedną wspólną barwę przewodnią, bo komplet identycznych poduszek wygląda sztywno i sklepowo. Pełną instrukcję z wymiarami znajdziesz we wpisie o tym, jak uszyć poszewkę na poduszkę, a materiał wybierzesz w kategorii materiałów na poduszki.

Bieżnik i podkładki na jesienny stół

Bieżnik jest dekoracją, która robi najwięcej przy najmniejszym nakładzie pracy, bo to po prostu długi prostokąt tkaniny z obrębionymi brzegami. Standardowa szerokość to od czterdziestu do pięćdziesięciu centymetrów, a długość dobiera się tak, żeby z każdej strony zwisało od dwudziestu do trzydziestu centymetrów poza blat. Do jesiennego stołu najlepiej pasuje len w kolorze naturalnym albo bawełna w odcieniu terakoty, a wersja dwustronna, z inną tkaniną po spodzie, daje dwie dekoracje w cenie jednej. Podkładki uszyjesz z tych samych resztek w formacie trzydzieści pięć na czterdzieści pięć centymetrów, najlepiej z warstwą flizeliny w środku dla usztywnienia. O tym, jak dobrać i przygotować wkład usztywniający, piszemy we wpisie o flizelinie.

Girlanda z jesiennych liści z filcu

Girlanda to projekt, przy którym filc pokazuje całą swoją przewagę, bo liście wycinasz nożyczkami i od razu są gotowe, bez żadnego wykańczania krawędzi. Przygotuj szablon trzech kształtów liścia, na przykład klonu, dębu i prostego owalu, w rozmiarach od ośmiu do dwunastu centymetrów, i wytnij po kilkanaście sztuk w czterech kolorach jesiennej palety. Na każdym liściu przeszyj maszynowo nerwację, czyli linię środkową i dwie do trzech skośnych odnóg, nicią w kontrastowym kolorze, bo to jeden detal, który odróżnia dekorację ręcznie robioną od wyciętej byle jak. Liście naszyj na taśmę bawełnianą albo przeszyj bezpośrednio jeden za drugim, zostawiając dwa centymetry ściegu między nimi, co da elastyczne połączenie i pozwoli girlandzie ładnie się układać. Na girlandę o długości dwóch metrów potrzebujesz około trzydziestu liści i ćwierć metra filcu w każdym z kolorów.

Narzuta i kosz na koce, czyli jesień w wersji użytkowej

Nie każda dekoracja musi być ozdobą i tak naprawdę najlepiej działają te, z których korzystasz codziennie, bo one nie wyglądają jak dostawiony rekwizyt. Narzuta na kanapę w jesiennym kolorze zmienia salon mocniej niż dziesięć drobiazgów na półkach i przy okazji chroni obicie przed zabrudzeniem. Kosz na koce uszyty z brezentu albo grubej bawełny stoi przy kanapie przez cały sezon i porządkuje to, co zwykle leży rozrzucone. Obie rzeczy zrobisz z tkanin, które masz już wybrane pod resztę dekoracji, więc całość zostaje spójna kolorystycznie. Krok po kroku prowadzimy przez większy z tych projektów we wpisie o tym, jak uszyć narzutę na kanapę.

Ozdoby na Halloween z materiału, czyli dwa tygodnie grozy w domu

Halloweenowe akcenty projektuje się inaczej niż jesienne, bo mają wisieć krótko, robić wrażenie z daleka i dać się zdjąć jednym ruchem. Dlatego stawiamy na formy płaskie i podwieszane oraz na nakładki na to, co już stoi w pokoju, zamiast na dekoracje zajmujące powierzchnię. Druga zasada dotyczy koloru: trzy barwy w całym domu, na przykład czerń, pomarańcz i biel, wystarczą, a czwarta zaczyna wyglądać jak sklep z gadżetami. Trzecia zasada dotyczy dzieci, bo dekoracja, którą można wziąć do ręki i przytulić, działa u młodszych znacznie lepiej niż realistyczna groza. Poniższe projekty są tak dobrane, żeby dało się je wykonać z resztek po dekoracjach jesiennych opisanych wyżej.

Duszki z lekkich tkanin

Duszek to najprostsza halloweenowa ozdoba i jednocześnie jedyna, którą zrobisz zupełnie bez maszyny. Wystarczy kwadrat lekkiej białej tkaniny o boku od dwudziestu pięciu do czterdziestu centymetrów, kulka wypełniacza albo zmięta gazeta na główkę i nitka do przewiązania szyi. Do zawieszenia najlepiej sprawdzają się tkaniny przewiewne i lekko przezroczyste, bo w ruchu powietrza układają się miękko i wyglądają jak unoszące się, a nie jak zawieszony worek. Oczy wytnij z czarnego filcu i doklej albo przyszyj dwoma ściegami, unikając markera, który po tygodniu przebija na drugą stronę. Komplet pięciu duszków zawieszonych na różnych wysokościach nad stołem albo w oknie kosztuje niecałe ćwierć metra tkaniny i daje efekt, który widać z ulicy.

Nietoperze i girlanda halloweenowa z filcu

Nietoperze to najbardziej wdzięczny motyw halloweenowy do wykonania z filcu, bo mają czytelną sylwetkę, która działa nawet w wersji całkowicie płaskiej i jednokolorowej. Wytnij sylwetki w trzech rozmiarach, od dziesięciu do dwudziestu centymetrów rozpiętości skrzydeł, i przyklej je na ścianie albo naszyj na taśmę jak girlandę z liści. Jeżeli chcesz wersję przestrzenną, do przytulenia i do zabawy, mamy dla niej osobną instrukcję we wpisie o tym, jak uszyć nietoperza na Halloween.

Girlandę halloweenową buduje się tak samo jak jesienną, tylko z innym zestawem kształtów: nietoperz, duszek, dynia i księżyc w czterech powtórzeniach dają dwumetrowy sznur. Dobrym trikiem jest naszycie kilku elementów z tkaniny odblaskowej albo z połyskiem, bo wieczorem, przy świetle lampek, tylko one będą widoczne i całość ożyje.

Poduszka z halloweenowym motywem i pokrowiec na krzesło

Najszybsza droga do halloweenowego salonu prowadzi przez aplikację, czyli naszycie wyciętego z filcu kształtu na gotową poszewkę. Pajęczyna, dynia albo prosta sylwetka kota wystarczą, a szycie zajmuje kilka minut, bo filc nie wymaga podwijania i wystarczy przeszyć go po obrysie ściegiem prostym. Ten sam mechanizm zastosujesz do krzeseł: prostokąt czarnej tkaniny naciągnięty na oparcie, z naszytą twarzą duszka, zamienia zwykłe krzesło w dekorację na jeden wieczór. Ta sama sztuczka w wersji świątecznej, czyli pokrowce na oparcia w formie czapek Mikołaja, opisana jest w naszym wpisie o tekstylnych ozdobach świątecznych DIY. Warto z niej korzystać cyklicznie, bo raz uszyty pokrowiec przerabia się na kolejne sezony przez samą wymianę aplikacji.

Worki na cukierki, czyli dekoracja, która idzie w teren

Worek na słodycze to jedyny element halloweenowej wyprawki, który dzieci naprawdę wykorzystują, a przy tym uszyjesz go z resztek w dwadzieścia minut. Wymiar wygodny dla dziecka to trzydzieści na trzydzieści pięć centymetrów, z podwójnym uchwytem z taśmy o długości sześćdziesięciu centymetrów, przyszytym mocnym ściegiem w kształcie prostokąta z przekątnymi. Wybierz tkaninę mocną i zmywalną, najlepiej powlekaną albo brezentową, bo worek spędzi wieczór na mokrym chodniku i będzie ciągnięty po ziemi. Aplikacja z filcu, na przykład dynia albo napis, sprawia, że każde dziecko rozpoznaje swój worek bez pytania. Jeżeli szykujesz też przebranie, komplet informacji zebraliśmy we wpisach o strojach na Halloween oraz o tym, jak zrobić przebranie dla dziecka na Halloween.

Jak połączyć jesień i Halloween, żeby dekoracje służyły dwa miesiące

Największy błąd przy dekorowaniu na ten okres polega na tym, że robi się dwie osobne aranżacje i po pierwszym listopada wyrzuca się połowę pracy. Rozwiązaniem jest podział na warstwę bazową i warstwę zdejmowaną, gdzie bazę stanowią dynie, poduszki, bieżnik i narzuta w jesiennych barwach, a warstwę zdejmowaną duszki, nietoperze i aplikacje. Baza stoi od połowy września do końca listopada i płynnie przechodzi w klimat przedświąteczny, a warstwa halloweenowa pojawia się na dwa tygodnie przed trzydziestym pierwszym października. Kolorystycznie spina to wspólna paleta, czyli musztarda, rudość, głęboka zieleń i grafit, do której czerń i pomarańcz dokładają się bez zgrzytu. Więcej o samych barwach i o tym, jak je zestawiać, piszemy we wpisach o kolorach tkanin na jesień i o tkaninach dekoracyjnych na jesień.

Druga zasada dotyczy techniki mocowania i decyduje o tym, ile pracy kosztuje Cię przełączenie z jednego klimatu na drugi. Zamiast naszywać halloweenowe motywy na stałe, przyszyj na poduszkach i pokrowcach rzepy albo zatrzaski, dzięki czemu aplikację zdejmujesz w sekundę i chowasz do pudełka. Ten sam zestaw poduszek obsłuży wtedy jesień, Halloween i wczesną zimę, a Ty przechowujesz tylko małe elementy zamiast trzech kompletów poszewek. Przy girlandach sprawdza się mocowanie na klipsach do zdjęć, bo pozwala wymieniać pojedyncze kształty bez rozpruwania całości. To drobiazgi, ale to one decydują o tym, czy w przyszłym roku wrócisz do tej dekoracji, czy uszyjesz wszystko od nowa.

Ile materiału kupić na jesienne dekoracje

Poniższe zestawienie zakłada tkaninę o szerokości stu czterdziestu centymetrów, czyli standard dla materiałów dekoracyjnych i obiciowych. Wartości podajemy z niewielkim zapasem, bo przy dekoracjach lepiej zostać z resztką na aplikacje niż zabraknąć pół metra w połowie projektu. Jeżeli szyjesz z tkaniny we wzór kierunkowy, dolicz od dziesięciu do piętnastu procent na dopasowanie raportu. Przy welurze i futerku pamiętaj dodatkowo o kierunku włosa, który wymusza układanie wszystkich elementów w jedną stronę i podnosi zużycie o mniej więcej dziesięć procent. Jeśli nie masz pewności co do koloru, zamów wcześniej próbki tkanin, bo jesienne barwy potrafią wyglądać zupełnie inaczej w świetle sklepowym i w domowym.

ProjektWymiary gotoweZużycie tkaninyPolecany materiał
Komplet 3 dyńod 12 do 25 cm średnicy0,5 mwelur, plusz, len
Poszewka na poduszkę45 x 45 cm0,5 m na 1 sztukęwelur, bouclé, minky
Bieżnik na stół45 x 180 cm0,6 mlen, gruba bawełna
Girlanda z liści (2 m)ok. 30 liści0,25 m na kolorfilc 3 mm
Zestaw 5 duszkówod 25 do 40 cm0,25 mlekka bawełna, gaza
Nietoperze płaskie (10 szt.)od 10 do 20 cm0,3 mfilc czarny
Worek na cukierki30 x 35 cm0,4 mbrezent, tkanina powlekana
Pokrowiec na oparcie krzesła45 x 60 cm0,5 m na 1 sztukęfilc, gruba bawełna

Pranie i przechowywanie dekoracji do następnego sezonu

Tekstylne dekoracje mają sens tylko wtedy, gdy wracają na półkę w stanie, w jakim z niej schodziły, a o tym decyduje sposób ich schowania, nie sposób uszycia. Przed spakowaniem wszystko, co da się wyprać, upierz w trzydziestu stopniach i wysusz do końca, bo najmniejsza wilgoć w zamkniętym pudle po roku daje zapach stęchlizny. Dyń i innych form wypełnionych owatą nie prasuj, tylko odśwież parą z odległości kilku centymetrów, trzymając żelazko nad materiałem, a nie na nim. Filcowe elementy przechowuj na płasko, przełożone papierem, bo zagniecione w rulon prostują się potem tygodniami. Girlandy nawiń na kawałek kartonu zamiast składać, dzięki czemu w przyszłym roku rozwiniesz je gotowe do powieszenia.

Welur, plusz i sztuczne futro wymagają jeszcze jednej czynności, o której łatwo zapomnieć: przed schowaniem przeczesz runo szczotką z miękkim włosiem, żeby nie zbiło się w pudle na płasko. Poduszki chowaj bez wkładów, same poszewki, bo wkłady zajmują całą objętość i po roku sprasowania i tak trzeba je wymienić. Całość spakuj do bawełnianego worka albo pudła z tektury, a nie do foliowego worka, ponieważ folia nie oddycha i zatrzymuje wilgoć przy tkaninie. Etykieta z opisem zawartości oszczędza w przyszłym roku pół godziny szukania, zwłaszcza gdy dekoracji uzbiera się na kilka pudeł. Jeżeli któraś ozdoba się zabrudzi w trakcie sezonu, sposoby na plamy z różnych materiałów zebraliśmy w poradniku o tym, jak czyścić tapicerkę meblową.

Najczęstsze pytania o jesienne dekoracje i ozdoby na Halloween

Z jakiej tkaniny najlepiej uszyć dynię z materiału?

Najlepiej sprawdzają się welur, plusz i gruby len, bo mają dość ciała, żeby po wypchaniu utrzymać okrągły kształt, a jednocześnie dają się ładnie ściągnąć w segmenty. Cienkie bawełny wyglądają dobrze na zdjęciach, ale po kilku dniach lekko opadają i pokazują każdą nierówność wypełnienia. Jeżeli dynia ma trafić do pokoju dziecka, wybierz minky albo plusz, bo są miękkie i przyjemne w dotyku. Do dekoracji stojącej przed domem sięgnij po brezent albo tkaninę powlekaną, które zniosą deszcz.

Ile kosztuje uszycie kompletu jesiennych dekoracji?

Przy założeniu, że kupujesz tkaninę na metry, komplet złożony z trzech dyń, dwóch poszewek i bieżnika zamyka się zwykle w dwóch metrach materiału. To znacząco mniej niż koszt gotowych odpowiedników w sklepie z dekoracjami, a różnica rośnie z każdym kolejnym sezonem, bo szyte ozdoby wracają na półkę zamiast do kosza. Do tego dochodzi wypełnienie, czyli owata, oraz nici i ewentualnie filc na drobne elementy. Jeżeli masz resztki po innych projektach, sporą część zestawu uszyjesz bez dokupowania czegokolwiek.

Czy da się uszyć dekoracje na Halloween bez maszyny do szycia?

Tak i dotyczy to sporej części projektów z tego poradnika, bo filc nie wymaga obrębiania, a duszki powstają przez samo przewiązanie tkaniny nitką. Płaskie nietoperze, liście do girlandy i aplikacje wystarczy wyciąć nożyczkami i przymocować klejem do tkanin albo kilkoma ściegami ręcznymi. Maszyna przydaje się dopiero przy poszewkach, bieżniku i worku na cukierki, gdzie szew musi być mocny i równy. Początkującym radzimy zacząć właśnie od filcu, bo efekt jest szybki i praktycznie nie da się go zepsuć.

Kiedy zacząć dekorować dom na jesień?

Warstwę jesienną, czyli dynie, poduszki i bieżnik, wystawia się zwykle w drugiej połowie września, gdy dzień wyraźnie się skraca i wnętrze zaczyna potrzebować cieplejszych faktur. Akcenty halloweenowe dokłada się na mniej więcej dwa tygodnie przed trzydziestym pierwszym października i zdejmuje zaraz po pierwszym listopada. Taki podział sprawia, że dekoracja pracuje przez ponad dwa miesiące, a nie przez jeden wieczór. Baza jesienna spokojnie zostaje na miejscu do końca listopada i płynnie ustępuje miejsca dekoracjom świątecznym.

Jak zrobić dekoracje na Halloween bezpieczne dla małych dzieci?

Zrezygnuj z drobnych elementów doklejanych, takich jak oczy z guzików czy koraliki, i zastąp je aplikacjami z filcu przyszytymi po obrysie. Wybieraj tkaniny miękkie, bez sztywnych krawędzi i bez drutu usztywniającego, a wypełnienie stosuj tylko takie, które ma atest do zabawek. Wszystko, co wisi, mocuj poza zasięgiem rąk albo na tyle wysoko, żeby dziecko nie mogło pociągnąć całej girlandy. Dobrze sprawdza się też ograniczenie grozy do form uproszczonych i sympatycznych, bo realistyczne motywy potrafią wystraszyć najmłodszych na dobre.

Zacznij od jednej dyni

Nie musisz planować całej aranżacji od razu, bo tekstylne dekoracje mają tę zaletę, że komplet buduje się latami i z każdym sezonem wygląda pełniej. Uszyj w tym roku trzy dynie i jedną girlandę, w przyszłym dołóż poduszki i bieżnik, a za dwa lata będziesz mieć zestaw, którego nie da się kupić w żadnym sklepie, bo jest dopasowany dokładnie do Twojego wnętrza. Wszystkie materiały opisane w tym poradniku, od filcu przez welur po tkaniny zewnętrzne, kupisz na metry w naszym sklepie, a jesienne wzory i barwy znajdziesz w kategorii tkanin dekoracyjnych. Jeżeli nie masz pewności, jak dany kolor wypadnie w Twoim świetle, zamów najpierw próbki i porównaj je z tym, co już masz na kanapie. A gdy zestaw jesienny będzie gotowy, zajrzyj do naszego poradnika o tekstylnych ozdobach świątecznych, bo z tych samych resztek uszyjesz dekoracje na kolejny sezon.

Koszyk